meteorologiapogoda
 ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj °
Firma Bomit - rzeczoznawca majątkowy - wycena nieruchomości
Podłogi i panele witex - pełna gama produktów.

Pioruny z pyłu :-)

Grynt / Pioruny z pyłu :-)
<< . 1 . 2 . 3 .
Autor Wiadomość
Szczepan Bialek

Posted: 1 Cze 2011 07:45:05




Na niebie jest zawsze nadmiar elektronow.

"ziemia ma zdaje się ładunek ujemny". Ziemia na pewno ma nadmiar
elektronow. W powietrzu tez musi byc nadmiar.

To gdzie jest plus?
Gdzie są jony dodatnie (te z brakującymi elektronami)
jeśli wszędzie jest nadmiar elektronów?

W elektrotechnice + jest tam gdzie nadmiar elektronow jest mniejszy.
Oznaczenia +/- mowia nam w ktora strone plyna elektrony.

I dlaczego paprotki są zdrowe, bo produkuja jony ujemne,
skoro te jony ujemne są tak powszednie?

Sa sztuczne jonizatory. Aby byly skuteczne w powietrzu musi byc wilgoc a
jonizator uziemiony.
Paprotka uziemiona produkuje jony ujemne. Doniczkowa nie.

To mniej mierzy sie w woltach. Ziemia jako naladowana kula ma iles tam
woltow. Kropla wody tez.

Dlaczego? Mnie uczyli, że czysta woda jest obojętna, także elektrycznie.


W szkole pomija sie tz. napiecia kontaktowe. "Obojetne" maja rozne napiecia
wzgledem ziemi.

Ale prawda, słyszałam też, że pszed rozkręcaniem komputera
należy umyć ręce w wodzie, by zmyć ewentualny ładunek z człowieka (siebie)
i nie pszepalić jakiegoś czipa.

Zmyc to znaczy uziemic.

Ale elektrony siedza tylko na powierzchni.

A w środku są jony dodatnie,

czy po prostu są na sfeże bo sie odpyhają?

Nadmiar siedzi na sfeże bo sie odpyhają.
S*






Szczepan Bialek

Posted: 1 Cze 2011 08:00:20




&gt;


&gt; &gt; A to zwykle tarcie jest zrodlem tych poteznych ladunkow
zgromadzonych w

&gt; &gt; chmurze. Czy to burzowej czy pylowej, snieznej, a nawet
piaskowej na

&gt; &gt; pustyni...


&gt; W szkole uczyli ze jak jedno cialo laduje sie ujemnie to drugie musi
sie

&gt; naladowac dodatnio (zasada zachowania ladunku).

Ano taka gra, jednemu wezmie drugiemu da.

&gt; Aby walnal piorun musi w chmurze pojawic sie ladunek ujemny. O co
tarla

&gt; chmura i gdzie jest ten dodatni?

Na szczycie chmury. A skad, to moge Ci wyjasnic na priv.

Najpierw napisz nam czy na szczycie chmury jest deficyt elektronow. (ladunek
dodatni = deficyt elektronow).

&gt; W powietrzu i chmurze jest zawsze nadmiar elektronow.

Wiem to z Twoich starszych listow. Czesciowo sie z tym zgadzam; istnieja
nazwijmy to fluktuacje wypadkowego ladunku Ziemi, regionalne, czasowe, ale
aby
zawsze bylo na minusie, to w to nie wierze. Co prawda zapewne ladunek ten
jest
za maly abysmy chodzili z wyprostowanymi jak kolce u jeza wlosami ale
czuly
elektroskop, bardzo madry wskaznik, powinien to wykazac. A tymczasem jego
listki zwisaja obojetnie. Wiec jakis istotny nadmiar elektronow w
powietrzu
raczej nie istnieje. Spowodowaloby to cala lawine zjawisk towarzyszacych,
a
tego nie obserwujemy.

Jezeli na powierzchni ziemi jest nadmiar elektronow i one wyskakuja w gore
to co tam jest.

&gt; Kondensacja nie przysparza ladunku tylko zwieksza napiecie.

Nieznacznie, jak sie krople lacza no to i ich pojemnosc elektryczna C
rosnie a
napiecie to q/C.

No to policz jeszcze pojemnosc kuli. U Feynmana jest proporcjonalna do
promienia. Tysiac kulek naladowanych napieciem 1 wolta da Ci po zlaniu w
jedna 1000V.

No i ladunek dodatni na szczycie chmury i ujemny na dole
powstaje zanim zaczyna lac.

Wszedzie sa ujemne tylko napiecia sa rozne.

Przewaznie bywa tak, ze najpierw piorun trzasnie a
dopiero potem leje jak z cebra.

Uczeni amerykanscy tego nie potwierdzili. Tylko Cocia Bogusia, Ty i ja.


&gt; Badania nad tym zakonczono w XIX wieku a w muzeach stoja Generatory

&gt; Wysokiego Napiecia zbudowane przez Armstronga i Kelvina.

Badania zakonczono ale nie wykryto istoty separacji ladunkow. Jest kilka
hipotez elektryzacji atmosfery, kazda bardzo madra ale zadna nie wyjasnia
wszystkiego. Jedynie tarcie potrafi w miare poprawnie to tlumaczyc.

Potrzebne sa srodki na dalsze badania.

Wiekszosc tych &quot;generatorow&quot; a jest ich setki, powstala, metoda
prob i
bledow. Podobnie jak skala tryboelektryczna - wszystko empiria bez podania
zarysu teorii zatem i mozliwosci przewidzenia co jak sie naladuje.
A mnie czasem przed burzalamalo w kosciach, chcialo mi sie spac i
odczuwalem
inne trudne do wyjasnienia dolegliwosci. Wytlumaczylem sobie to tym, ze w
warunkach pieknej, slonecznej pogody gradient pola elektrostatycznego w
atmosferze jest skierowany z gory na dol. Plus w dodatnio naladowanej
jonosferza i zero na powierzchni Ziemi. A pod chmura burzowa, malo, nawet
przy
wiekszym zachmurzeniu, wszystko odwraca sie do gory nogami. Gradient
elektrostetyczny ma zwrot z dolu do gory. Ujemnie naladowana podstawa
chmur i
zero na powierzchni Ziemi. Ten gradient bywa duzy, kilkaset V/m.

Co? Tam sa tysiace V/m.

I niektorzy
ludzie tez to odczuwaja z ogolna slaboscia i migrenami wlacznie. Ja wtedy
tak
uczulonym radze wziac kapiel w osolonej wodzie lub polozyc sie do wyrka.
Skutkuje.

Wiele osob nabywa z wiekiem roznych dolegliwosci. Bo za dlugo zyja.
S*






Stokrotka

Posted: 8 Cze 2011 06:59:03



Czyli pioruny w hmurce wodnej powstają z łączenia się kropelek,
powodującego zmianę rozkładu napięcia na sferce kropelki,
a ta zmiana rozkładu napięcia wynika ze zmiany rozmiaru,
gdy właśnie kropelki łączą się?
(na małej kropelce jest mały ładunek, na dużej duży;
jak dwie kropelki łączą się to ładunek na sferce rośnie;
w jednej hmurce kropelki są duże - bo się już połączyły wyniku zmian
temperatury i zapylenia,
w hmurce obok kropelki są małe, i ładunek mały;
z rużnic ładunku wynika napięcie pomiędzy hmurkami powodujące piorun.)


Ale pytanie było o hmurke piaskową.
Tam się nic nie łączy, kruszyny piasku nie łączą się w meteoryty zwiększając
rozmiar.
Więc jednak pioruny mogą być od tarcia, jak pszy pocieraniu sukna i
bursztynu.
Niby piasek można pszyjąć że ma jakieś właściwości podobne do bursztynu, ale
co z tym suknem?




Szczepan Bialek

Posted: 8 Cze 2011 07:36:40




Czyli pioruny w hmurce wodnej powstają z łączenia się kropelek,
powodującego zmianę rozkładu napięcia na sferce kropelki,
a ta zmiana rozkładu napięcia wynika ze zmiany rozmiaru,
gdy właśnie kropelki łączą się?

W szkole jest demonstrowane zbieranie kropelek w garnuszku. Napiecie
garnuszka jest wysokie.
Garnuszek to uza kropla.

(na małej kropelce jest mały ładunek, na dużej duży;
jak dwie kropelki łączą się to ładunek na sferce rośnie;
w jednej hmurce kropelki są duże - bo się już połączyły wyniku zmian
temperatury i zapylenia,
w hmurce obok kropelki są małe, i ładunek mały;

Napiecie male.

z rużnic ładunku wynika napięcie pomiędzy hmurkami powodujące piorun.)

Piorun zawsze jest wynikiem roznic napiecia.




Ale pytanie było o hmurke piaskową.
Tam się nic nie łączy, kruszyny piasku nie łączą się w meteoryty
zwiększając rozmiar.
Więc jednak pioruny mogą być od tarcia, jak pszy pocieraniu sukna i
bursztynu.
Niby piasek można pszyjąć że ma jakieś właściwości podobne do bursztynu,
ale co z tym suknem?

Jezeli wieje to powietrze moze byc wilgotne. Trzeba wiedziec ile wilgoci
jest w powietrzu podczas burzy piaskowej. Moze ono pochodzic z nad oceanu.
S*







Stokrotka

Posted: 8 Cze 2011 20:39:40




Ale pytanie było o hmurke piaskową.
Tam się nic nie łączy, kruszyny piasku nie łączą się w meteoryty
zwiększając rozmiar.
Więc jednak pioruny mogą być od tarcia, jak pszy pocieraniu sukna i
bursztynu.
Niby piasek można pszyjąć że ma jakieś właściwości podobne do bursztynu,
ale co z tym suknem?

Jezeli wieje to powietrze moze byc wilgotne. Trzeba wiedziec ile wilgoci
jest w powietrzu podczas burzy piaskowej. Moze ono pochodzic z nad oceanu.

Może i to prawda, ale mnie nie pszekonuje, że nie może być pioruna bez
wilgoci.




Tornad

Posted: 9 Cze 2011 01:31:05



&gt;

&gt; &gt;&gt; Ale pytanie było o hmurke piaskową.

&gt; &gt;&gt; Tam się nic nie łączy, kruszyny piasku nie łączą się w meteoryty

&gt; &gt;&gt; zwiększając rozmiar.

&gt; &gt;&gt; Więc jednak pioruny mogą być od tarcia, jak pszy pocieraniu sukna i

&gt; &gt;&gt; bursztynu.

&gt; &gt;&gt; Niby piasek można pszyjąć że ma jakieś właściwości podobne do bursztynu,

&gt; &gt;&gt; ale co z tym suknem?

&gt; &gt;

&gt; &gt; Jezeli wieje to powietrze moze byc wilgotne. Trzeba wiedziec ile wilgoci

&gt; &gt; jest w powietrzu podczas burzy piaskowej. Moze ono pochodzic z nad oceanu.

&gt;

&gt; Może i to prawda, ale mnie nie pszekonuje, że nie może  być pioruna bez

&gt; wilgoci.


Ano wlasnie. Tymczasem obowiazuje teoria, ktora Bialek zapewne dobrze zna i
jej wnioski prezentuje.
Tu jest jeden z klasycznych artykulow na ten temat.
http://www.scribd.com/doc/51436226/The-Lightning-Flash
Zachecam do przegladniecia.
Pzdr.
Tornad






Szczepan Bialek

Posted: 9 Cze 2011 16:27:55





Ale pytanie było o hmurke piaskową.
Tam się nic nie łączy, kruszyny piasku nie łączą się w meteoryty
zwiększając rozmiar.
Więc jednak pioruny mogą być od tarcia, jak pszy pocieraniu sukna i
bursztynu.
Niby piasek można pszyjąć że ma jakieś właściwości podobne do bursztynu,
ale co z tym suknem?

Jezeli wieje to powietrze moze byc wilgotne. Trzeba wiedziec ile wilgoci
jest w powietrzu podczas burzy piaskowej. Moze ono pochodzic z nad
oceanu.

Może i to prawda, ale mnie nie pszekonuje, że nie może być pioruna bez
wilgoci.

Jest znane zjawisko odwrotne. Mozna duzo elektronow zmiescic w chmurze pylu.
Taki pyl moze ulegac miejscowym zageszczeniom. To tez podnosi lokalne
napiecie. Iskry moga skakac.
Nie ma pioruna bez roznicy napiec.
S*






<< . 1 . 2 . 3 .
 


Czas ładowania strony (sek.): 0.354
miniBB.net © 2001-2012 giełdy op7 jazz kawaleria gerlachy