| ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
Firma Bomit - rzeczoznawca majątkowy - wycena nieruchomości Podłogi i panele witex - pełna gama produktów. |
| Grynt / Pioruny z pyłu :-) |
| << . 1 . 2 . 3 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| Stokrotka
|
Posted: 30 Maj 2011 18:47:46 Znaczy się chciałam zapytać, jak powstają pioruny w takich chmurach
pyłowych ... W takiej chmurze jest tez para wodna. Na meteorologi się nie znam, ale myślałam , że pioruny powstają z rużnicy potencjałuw, elektrycznej, nie zaś z wody. Rużnica potencjałuw powstaje np na skutek pocierania np materiału o materiał, bursztynu o sukno. Tak więc piorun w pyłowej hmurce powinien powstać z pszemieszczania, nie z zawartości wody. |
| Tornad
|
Posted: 30 Maj 2011 20:51:18 > Na meteorologi się nie znam, ale myślałam , > że pioruny powstają z rużnicy potencjałuw, elektrycznej, > nie zaś z wody. > > Rużnica potencjałuw powstaje np na skutek pocierania > np materiału o materiał, bursztynu o sukno. > > Tak więc piorun w pyłowej hmurce powinien powstać z pszemieszczania, > nie z zawartości wody. > Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury > ludzie ociężali umysłowo, > nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom. reforma.ortografi.w.interia.pl I tak jest jak piszesz. Mnie tego uczyli b. dawno w szkole podstawowej. Potem jakis pan zapewne z duzym plecakiem dorobku naukowego stwierdzil, ze to byloby za proste. Wymyslili kuriozalne teorie m/in. ze separacja launkow nastepuje w czasie opadow, ze te krople sie zderzaja, rozpadaja na mniejsze, za na gorze kropli jest plus na dole minus i takie inne bzdury. A to zwykle tarcie jest zrodlem tych poteznych ladunkow zgromadzonych w chmurze. Czy to burzowej czy pylowej, snieznej, a nawet piaskowej na pustyni... A z ta ortografia to juz Ci pisalem, ze Twoje credo: Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo, nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom. - dotyczy rowniez i Ciebie. |
| Szczepan Bialek
|
Posted: 31 Maj 2011 07:24:00 A to zwykle tarcie jest zrodlem tych poteznych ladunkow zgromadzonych w chmurze. Czy to burzowej czy pylowej, snieznej, a nawet piaskowej na pustyni... W szkole uczyli ze jak jedno cialo laduje sie ujemnie to drugie musi sie naladowac dodatnio (zasada zachowania ladunku). Aby walnal piorun musi w chmurze pojawic sie ladunek ujemny. O co tarla chmura i gdzie jest ten dodatni? W powietrzu i chmurze jest zawsze nadmiar elektronow. Kondensacja nie przysparza ladunku tylko zwieksza napiecie. Badania nad tym zakonczono w XIX wieku a w muzeach stoja Generatory Wysokiego Napiecia zbudowane przez Armstronga i Kelvina. S* |
| Stokrotka
|
Posted: 31 Maj 2011 18:08:26 W szkole uczyli ze jak jedno cialo laduje sie ujemnie to drugie musi sie
naladowac dodatnio (zasada zachowania ladunku). Aby walnal piorun musi w chmurze pojawic sie ladunek ujemny. O co tarla chmura i gdzie jest ten dodatni? W powietrzu i chmurze jest zawsze nadmiar elektronow. Kondensacja nie przysparza ladunku tylko zwieksza napiecie. Badania nad tym zakonczono w XIX wieku a w muzeach stoja Generatory Wysokiego Napiecia zbudowane przez Armstronga i Kelvina. Mnie uczyli , że drugim "biegunem" zwykle jest ziemia, a ponieważ ziemia ma zdaje się ładunek ujemny, więc wyjdzie, że na niebie jest zwykle dodatni. Ale pioruny skaczą także pomiędzy hmurkami, czyli nie musi być dodatni i ujemny, wystarczy by jeden był mniej dodatni niż drugi , lub jeśli wyżej sie mylę wystarczy by jeden był mniej ujemny niż drugi . |
| Szczepan Bialek
|
Posted: 31 Maj 2011 19:13:53 W szkole uczyli ze jak jedno cialo laduje sie ujemnie to drugie musi sie
naladowac dodatnio (zasada zachowania ladunku). Aby walnal piorun musi w chmurze pojawic sie ladunek ujemny. O co tarla chmura i gdzie jest ten dodatni? W powietrzu i chmurze jest zawsze nadmiar elektronow. Kondensacja nie przysparza ladunku tylko zwieksza napiecie. Badania nad tym zakonczono w XIX wieku a w muzeach stoja Generatory Wysokiego Napiecia zbudowane przez Armstronga i Kelvina. Mnie uczyli , że drugim "biegunem" zwykle jest ziemia, a ponieważ ziemia ma zdaje się ładunek ujemny, więc wyjdzie, że na niebie jest zwykle dodatni. Na niebie jest zawsze nadmiar elektronow. "ziemia ma zdaje się ładunek ujemny". Ziemia na pewno ma nadmiar elektronow. W powietrzu tez musi byc nadmiar. Ale pioruny skaczą także pomiędzy hmurkami,
czyli nie musi być dodatni i ujemny, wystarczy by jeden był mniej dodatni niż drugi , lub jeśli wyżej sie mylę wystarczy by jeden był mniej ujemny niż drugi . To mniej mierzy sie w woltach. Ziemia jako naladowana kula ma iles tam woltow. Kropla wody tez. Ale elektrony siedza tylko na powierzchni. Jak dwie naladowane kulki wody sie polacza to napiecie wzrosnie (generator Kelvina). Para wodna to tez b. male naladowane kuleczki. podczas kondensacji napiecie rosnie (generator Armstronga). S* |
| Szczepan Bialek
|
Posted: 31 Maj 2011 19:18:52 Znaczy się chciałam zapytać, jak powstają pioruny w takich chmurach
pyłowych ... W takiej chmurze jest tez para wodna. Na meteorologi się nie znam, ale myślałam , że pioruny powstają z rużnicy potencjałuw, elektrycznej, nie zaś z wody. Rużnica potencjałuw powstaje np na skutek pocierania np materiału o materiał, bursztynu o sukno. Tak więc piorun w pyłowej hmurce powinien powstać z pszemieszczania, nie z zawartości wody. Czasteczki pylu maja nadmiar elektronow bo sa ziemskie. Napiecie wzrosnie jezeli dojdzie do koagulacji. Nie wiem czy te pyly koaguluja. Na pewno sa zarodkami kondensacji dla wody. S* |
| Stokrotka
|
Posted: 31 Maj 2011 19:31:21 Na niebie jest zawsze nadmiar elektronow.
"ziemia ma zdaje się ładunek ujemny". Ziemia na pewno ma nadmiar elektronow. W powietrzu tez musi byc nadmiar. To gdzie jest plus? Gdzie są jony dodatnie (te z brakującymi elektronami) jeśli wszędzie jest nadmiar elektronów? I dlaczego paprotki są zdrowe, bo produkuja jony ujemne, skoro te jony ujemne są tak powszednie? To mniej mierzy sie w woltach. Ziemia jako naladowana kula ma iles tam
woltow. Kropla wody tez. Dlaczego? Mnie uczyli, że czysta woda jest obojętna, także elektrycznie. Ale prawda, słyszałam też, że pszed rozkręcaniem komputera należy umyć ręce w wodzie, by zmyć ewentualny ładunek z człowieka (siebie) i nie pszepalić jakiegoś czipa. Ale elektrony siedza tylko na powierzchni.
A w środku są jony dodatnie, czy po prostu są na sfeże bo sie odpyhają? |
| Tornad
|
Posted: 1 Cze 2011 03:50:33 > > > A to zwykle tarcie jest zrodlem tych poteznych ladunkow zgromadzonych w > > chmurze. Czy to burzowej czy pylowej, snieznej, a nawet piaskowej na > > pustyni... > W szkole uczyli ze jak jedno cialo laduje sie ujemnie to drugie musi sie > naladowac dodatnio (zasada zachowania ladunku). Ano taka gra, jednemu wezmie drugiemu da. > Aby walnal piorun musi w chmurze pojawic sie ladunek ujemny. O co tarla > chmura i gdzie jest ten dodatni? Na szczycie chmury. A skad, to moge Ci wyjasnic na priv. > W powietrzu i chmurze jest zawsze nadmiar elektronow. Wiem to z Twoich starszych listow. Czesciowo sie z tym zgadzam; istnieja nazwijmy to fluktuacje wypadkowego ladunku Ziemi, regionalne, czasowe, ale aby zawsze bylo na minusie, to w to nie wierze. Co prawda zapewne ladunek ten jest za maly abysmy chodzili z wyprostowanymi jak kolce u jeza wlosami ale czuly elektroskop, bardzo madry wskaznik, powinien to wykazac. A tymczasem jego listki zwisaja obojetnie. Wiec jakis istotny nadmiar elektronow w powietrzu raczej nie istnieje. Spowodowaloby to cala lawine zjawisk towarzyszacych, a tego nie obserwujemy. > Kondensacja nie przysparza ladunku tylko zwieksza napiecie. Nieznacznie, jak sie krople lacza no to i ich pojemnosc elektryczna C rosnie a napiecie to q/C. No i ladunek dodatni na szczycie chmury i ujemny na dole powstaje zanim zaczyna lac. Przewaznie bywa tak, ze najpierw piorun trzasnie a dopiero potem leje jak z cebra. > Badania nad tym zakonczono w XIX wieku a w muzeach stoja Generatory > Wysokiego Napiecia zbudowane przez Armstronga i Kelvina. Badania zakonczono ale nie wykryto istoty separacji ladunkow. Jest kilka hipotez elektryzacji atmosfery, kazda bardzo madra ale zadna nie wyjasnia wszystkiego. Jedynie tarcie potrafi w miare poprawnie to tlumaczyc. Wiekszosc tych "generatorow" a jest ich setki, powstala, metoda prob i bledow. Podobnie jak skala tryboelektryczna - wszystko empiria bez podania zarysu teorii zatem i mozliwosci przewidzenia co jak sie naladuje. A mnie czasem przed burzalamalo w kosciach, chcialo mi sie spac i odczuwalem inne trudne do wyjasnienia dolegliwosci. Wytlumaczylem sobie to tym, ze w warunkach pieknej, slonecznej pogody gradient pola elektrostatycznego w atmosferze jest skierowany z gory na dol. Plus w dodatnio naladowanej jonosferza i zero na powierzchni Ziemi. A pod chmura burzowa, malo, nawet przy wiekszym zachmurzeniu, wszystko odwraca sie do gory nogami. Gradient elektrostetyczny ma zwrot z dolu do gory. Ujemnie naladowana podstawa chmur i zero na powierzchni Ziemi. Ten gradient bywa duzy, kilkaset V/m. I niektorzy ludzie tez to odczuwaja z ogolna slaboscia i migrenami wlacznie. Ja wtedy tak uczulonym radze wziac kapiel w osolonej wodzie lub polozyc sie do wyrka. Skutkuje. Pzdr. Tornad |
| PiotrD
|
Posted: 1 Cze 2011 05:35:07 Stokrotka napisal i wyslal takie slowa: jeśli wszędzie jest nadmiar elektronów?
Ort. ó-u !!! |
| Protz
|
Posted: 1 Cze 2011 06:39:32 jeśli wszędzie jest nadmiar elektronów?
Ort. ó-u !!! owned :) Protz |
| << . 1 . 2 . 3 . >> |